Blog
Les Bleus sont La
Rafał Ziemkiewicz
Rafał Ziemkiewicz publicysta, pisarz.
345 obserwujących 126 notek 790365 odsłon
Rafał Ziemkiewicz, 18 kwietnia 2010 r.

A może przewodniczący "Solidarności"?

Ta myśl przyszła mi do głowy w trakcie pogrzebu Prezydenta. I zastanawiam się nad nią cały czas:

Janusz Śniadek ?!

Patrząc, jak przemawia, nabrałem przekonania, że byłby w stanie wygrać. Zwłaszcza z Komorowskim, który ani charyzmą, ani zręcznością się ostatnio nie wykazał.

W porównaniu z wariantem uważanym dziś za bezalternatywny - czyli startem Jarosława Kaczyńskiego - widzę szereg plusów tej kandydatury.

- jest ponadpartyjna i mogłaby symbolicznie zjednoczyć prawicę (poza UPR)

- Sniadek, w przeciwieństwie do JK, nie ma elektoratu negatywnego. Przeciwnicy zostaliby kompletnie wybici z dyskursu, nie mieliby się do czego odwołać, podczas gdydrogi ataku na JK mają już nie tylko przetarte, ale wręcz wyasfaltowane

- samą swoją kandydaturą JŚ ustawia kampanię na osi Polska solidarna - Polska liberalna (czytaj: Polska wydymachy vs. Polska nachapanych), czyli na tej, gdzie kandydatowi PO jest najtrudniej

- jako przewodniczący "Solidarności" JŚ jest niewiele mniej wiarygodny od JK w roli dziedzica czegoś, co można nazwać "dziedzictwem Lecha Kaczyńskiego"

Są też powody, dla których lepiej byłoby, żeby JK nie był prezydentem. Jesli by nim został, PiS traci szansę odegrania znaczącej roli w wyborach parlamentarnych. Każde veto, każda awantura, a byłoby ich co niemiara, będzie osłabiać popularność jego partii. A PiS i tak będzie mocno osłabiony, bo z Belwederu kierować nim nie sposób, a z osobowości został mocno wypłukany. A przecież odzyskanie władzy - to tylko parlament. Prezydentura może służyć jedynie zablokowaniu PO, by nie uchwyciła wszystkiego i nie "zabetonowała" swej władzy na długie lata. 

Osiem lat przewodniczenia "Solidarności" daje niezbędne minimum doświadczenia, by ubiegać się o ten urząd.

Zanaczam, że nie znam blisko Janusza Śniadka, nie wiem nic o jego predyspozycjach osobowościowych na głowę państwa, analizuję jedynie kwestie polityczne i wizerunkowe. Ale może warto się nad jego kandydaturą poważnie zastanowić - bo przyszłość rysuje się groźnie?

 

 

 

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Ostatnie komentarze

  • Nawet bym chętnie odpisał, ale trudno mi dyskutować z przymiotnikami. Przyjmuję do...
  • @Autor Nie ma błędu, producentem serialu o wrześniu (i paru innych) był kanał TVN Historia...
  • @Autor Wie Pan, nauczyciel akademicki nie powinien cytować z powagą anonimowych bredni i...

Tagi

Tematy w dziale